Czarnogóra. Trzy dni.

23 października 2025

***

Spędziliśmy tu trzy dni. Płynące wolno i lekko. Dni jak fale, które wolno i lekko odbijały się od brzegu.

***

Starsza pani, która sprzątała pokój obok naszego, w pewnej chwili wyszła na taras, zdjęła sukienkę i weszła do wody. Pływała kilka minut, a potem zarzuciła ją z powrotem na mokre ciało i wróciła do sprzątania.

***

Siedzę na murku, trzymam nogi w morzu. Czytam książkę. Za mną, na leżaku dzieci rysują. B w kuchni robi obiad. Ja odkładam książkę i zaczynam płynąć.

Brak komentarzy
0

Polecane wpisy

Dodaj komentarz