"Crazy ρarty"

26 lipca 2012

Irańską gościnność można śmiało porównać do legendarnej polskiej gościnności, z tym że w odróżnieniu do tej drugiej, ta pierwsza nie jest tylko legendą. W każdym irańskim domu, w którym mieszkaliśmy mogliśmy poczuć się jak u siebie, a gospodarze robili wszystko, żeby nam niczego nie brakowało i żeby nasz pobyt w Iranie był jak najlepszy.”Gość w dom, Bóg w dom”. A co więcej, jak rzekł Imam Reza: „jeśli gość w domu będzie pracował, to… pójdziesz do piekła”! W myśl tych zasad gość nie może w domu robić nic, ma spędzić miło czas i nawet szklanki nie powinien sam do kuchni odnieść. Na początku czuliśmy się z tym trochę nieswojo, ale też nie można przez nasze zachodnie przyzwyczajenia skazać gospodarzy na wieczne potępienie, prawda?Otwartość jest cechą narodową Irańczyków, są niezwykle ciekawi nas, naszej kultury i naszego postrzegania ich kraju. Spędziliśmy długie godziny na tłumaczeniu im, że w Europie wcale nie jest tak, jak im głoszą i pytaniu o to, jak na prawdę jest u nich, wiedząc, że zachodnia propaganda w tej kwestii nie ustępuje tej irańskiej. Choć opinie się różniły nieco w zależności od osoby, z którą rozmawialiśmy to otwartość i szczera tolerancja dla innych poglądów były niezmienne (ach, jak tego w Polsce brakuje…). Od pierwszych chwil Irańczycy traktowali nas jak starych znajomych, albo nawet jak członków rodziny. Dzięki temu mieliśmy okazję poznać wiele osób, członków ich rodzin, odwiedzić wiele miejsc, do których turysta sam nigdy nie trafi, czy też trafić na przebieraną imprezę urodzinową znajomego.

owcze podroby z grilla

„…please please please describe that it was a crazy party, because may be they think that Iranian birthday parties or clothes are like these!!!!” :)

Polecane wpisy

4 komentarzy

Anonymous 12 września 2012 at 05:41

The party and the city…. they are very different.
Iran is the country of conflicts: People are happy, drink, dance and love in the homes but in the street …….
Sorry

Odpowiedz
lbt 13 września 2012 at 19:48

Yes, it’s true. Hope that one day it will change.

Odpowiedz
Anonymous 25 października 2012 at 19:54

Co to za owoce?

Odpowiedz
lbt 25 października 2012 at 22:33

To morwa biała :)

Odpowiedz

Dodaj komentarz