Vía Crucis

25 kwietnia 2017

Dokładnie tak, jak kiedyś w Jerozolimie, droga krzyżowa rozpoczęła się tylko z garstką ludzi, a przechodząc przez centrum miasta zebrała całe tłumy gapiów ciekawych wydarzenia. I tak jak wtedy, ludzie wspinali się na dachy i drzewa, by zobaczyć wszystko jeszcze lepiej. Na całej długości trasy ustawili się uliczni sprzedawcy, więc tuż obok biczowanego Jezusa można było kupić popcorn i prażynki.

Akurat tego dnia słońce świeciło naprawdę mocno, a Jezus szedł z krzyżem na barkach przez kilka kilometrów poddając się spojrzeniom i miarowemu biczowaniu. Wszyscy musieli być dobrymi aktorami, ale jemu było dużo łatwiej udawać cierpienie.

San Cristobal de las Casas, Meksyk, Wielkanoc 2017

Polecane wpisy

3 komentarzy

Irmina 25 kwietnia 2017 at 17:43

Już same zdjęcia robią wrażenie, a co dopiero oglądanie takiego widowiska na żywo….

Odpowiedz
Rina 27 kwietnia 2017 at 15:32

Niesamowite zdjęcia, chciałabym zobaczyć to wydarzenie.

Odpowiedz
Wojtek 3 maja 2017 at 11:29

Cześć, świetne zdjęcia! Czym fotografujecie?

Odpowiedz

Dodaj komentarz