Droga do Machu Picchu, Muray, Salineras

28 września 2011

Dojazd do Machu Picchu nie jest prosty. Nie ma drogi, którą by dało się tam dojechać. Jest tylko pociąg, ale jego ceny są takie, że mało kto z indywidualnych turystów się na niego decyduje. Pociąg zazwyczaj jedzie pełen Indian, a to dlatego, że za np. ostatni odcinek lokalni płacą 2 sole, a turyści 60…
Wiele osób, w tym i my, decyduje się na wariant kombinowany. Trzy niezbyt pewne środki transportu i dalej około 10km marszu wzdłuż torów. Cała droga powinna zająć jeden dzień, ale z relacji wiemy, że nie wszystkim się to udaje. Sprawa jest o tyle trudna, że ostatnio zmienili zasady wejścia na Machu Picchu i trzeba wykupić bilet wcześniej, na konkretny dzień.

Opracowaliśmy więc „plano perfecto”, w którym trasę przebyliśmy w dwa dni, odwiedzając po drodze kręgi w Muray i Salineras.
W Muray znajdują się ruiny inkaskich kręgów, które prawdopodobnie były laboratorium Akademii Rolniczej. Najpewniej sadzili fasolki w miejscach o różnym nasłonecznieniu i różnej wilgotności, a potem siadali i patrzyli, która lepiej rośnie.
Salineras to miejsce, gdzie od niepamiętnych czasów wydobywana jest sól. Nikt za bardzo nie orientuje się dlaczego, ale jest w tym miejscu źródło ze słoną wodą. Woda ta jest łapana do płytkich basenów, gdzie krystalizuje się sól.
Cała droga jest dość ciekawa, piękne widoki, małe miasteczka, lawirowanie nad przepaściami w przeładowanym samochodzie i spacer wzdłuż torów w dżunglopodobnych krajobrazach. Ciekawsze niż pociąg!

Polecane wpisy

4 komentarzy

Anonymous 2 czerwca 2013 at 16:18

Czy możecie opisać wasz „plan perfecto” trochę bardziej szczegółowo? :)

Sylwia

Odpowiedz
lbt 4 czerwca 2013 at 23:55

Nasz „plano perfecto” to był przede wszystkim podział drogi na dwa dni. Dzięki temu nie było niebezpieczeństwa, że nie zdążymy się załapać na któryś odcinek transportu, a przy okazji odwiedziliśmy Muray i Salineras.
Pozdrowienia

Odpowiedz
Anonimowy 22 czerwca 2013 at 21:18

Hej, a mógłbyś chociaż napisać, w którym mieście spaliście, albo trochę więcej szczegółów? Wybieram się za miesiąc i bardzo zależy mi na MP więc chciałabym dopracować drogę idealnie, a Wasz plan wygląda bardzo fajnie i ciekawie:) Sylwia – dotyczy posta: Droga do Machu Picchu, Muray, Salineras

Odpowiedz
lbt 23 czerwca 2013 at 21:20

Hej! Z Cuzco wyjechaliśmy z samego rana do autobusem do Urubamby (po drodze zatrzymując się na zwiedzanie Muray i Salineras). W Urubambie kupiliśmy bilet na autobus do Santa Maria, gdzie dojechaliśmy późnym wieczorem. Następnego dnia bardzo wcześnie złapaliśmy busa do Santa Teresa, a tam łączoną taksówkę do Hidroelectrica. Dalej już pieszo wzdłuż torów do Aguas Calientes. Wieczorem kupiliśmy już busa do bramy Machu Picchu i następnego dnia rano chyba o 5 (jak tylko busy zaczynają jeździć) pojechaliśmy. Po całym dniu na „górze” zeszliśmy szlakiem do Aguas Calientes i spędziliśmy tam kolejną noc. Droga powrotna wygląda dokładnie tak samo. Trasa ta nie jest skomplikowana, szczególnie że mnóstwo osób robi dokładnie to samo. Jeśli wyjdzie się dość wcześnie to nie ma problemu, żeby ze wszystkim zdążyć. My wyszliśmy dość późno i też zdążyliśmy. Pozdrowienia

Odpowiedz

Dodaj komentarz