Kebab w cienkim cieście

9 sierpnia 2012

Po ponad 30 godzinach jazdy z Teheranu dotarliśmy do Stambułu. Dwa dni to zdecydowanie za mało, choć wystarczy by poczuć niezwykłą atmosferę miasta.Dużo by można było pisać, my wstawiamy dwie piosenki, którymi podzieliliśmy się z naszymi tureckimi kolegami: Nic nie rozumiem, ale skoro jest o kebabie, to jest świetne!

 

 

_MG_6893r_1

Polecane wpisy

4 komentarze

Anonymous 18 listopada 2012 at 23:11

Bez kebaba na cienkim cieście Bartosz by nie przeżył. ;p

Odpowiedz
Wild Dog 14 grudnia 2012 at 09:40

Wygląda tak jak RPA. Nawet ta świątynia, podobna jak w Johannesburgu, ale u nas jest dużo większa. Na moim blogu zamieściłem parę zdjęć. Taksówki jak w Nowym Jorku, koloru żółtego.
Dlaczego granaty są przekrojone? nie chodzą po nich muchy? Może żeby pokazać że nie ma w nich robaków. Nie pryskane granaty nie nadają się do jedzenia, same robaki.

Odpowiedz
lbt 14 grudnia 2012 at 11:41

muchy nie chodzą ;)

Odpowiedz
RTB 15 listopada 2016 at 15:06

Kebab zawsze spoko, tym bardziej w Turcji. W Polsce zdecydowanie unikam kebabów z kurczaka, bo generalnie większość jest dosyć słaba. W Turcji przynajmniej z mojego doświadczenia ciężko trafić aby mięso było niedobre bo zazwyczaj używają do niego tylko piersi.

Odpowiedz

Dodaj komentarz