Noosh-e Jan!

5 sierpnia 2012

Choć przed wyjazdem czytaliśmy sporo o wykwintnych i niezwykłych daniach serwowanych w Iranie, rzeczywistość okazało się nieco bardziej przyziemna. Nie było steków z wielbłąda i nietuzinkowych smaków, choć może były ale my na nie nie trafiliśmy. Nasz jadłospis w przeważającej części uzależniony był od naszych gospodarzy i nie mieliśmy okazji poszaleć. Do dań typu ryż z ryżem im daleko, choć typowe, codzienne obiady irańskiej rodziny nie szczycą się zbytnia różnorodnością.Kebab w Iranie najczęściej w postaci mięsa grilowanego na patyku czyli po prostu szaszłyk. Z baraniny, kurczaka, wołowiny, z ryżem albo z chlebem, często z grilowanym pomidorem.
Chleb
Cienki placek (nune lawasz) podobny do armeńskiego lawasz, pieczony na ścianie w specjalnym piecu i grubszy, drożdżowy, często z sezamem. Podawany na śniadanie, na obiad i na kolację.

Ryż
Ryż najczęściej podawany jest z szafranem i berberysem (zereszk) – czerwonymi kuleczkami o kwaśno-gorzkim smaku, bądź z ziemniakami, lekko przypalanymi na dole garnka. W wersji uboższej – sama warstwa przypalonego ryżu (oczywiście jako rarytas!). Do kebabów, do fasoli i szpinaku.

Słodycze i przekąski
Niewyobrażalnie słodkie. Dżemy, bakalie, słodkie plastry z suszonego, owocowego soku (lawaszak), patyczki z cukrem i szafranem i lody szafranowe (bastanije sonnati). W Yazd specjałem jest niesamowicie słodki deser z czymś o kształcie cienkiego makaronu z dodatkiem ekstraktu z róży.

Podczas ramadanu piecze się specjalne, bardzo pożywne i tłuste ciastka.

Napoje
Herbata (czaj) popijana jest wszędzie i o każdej porze dnia. Zaprasza na nią pan sprzedający dywany i pan pracujący w biurze, częstuje pani w informacji turystycznej i kierowca w autobusie. Również w czasie ramadanu, choć wtedy nieco bardziej konspiracyjnie. Podawana w niskich szklankach z cukrem w kostkach, który to, tradycyjnie, wkłada się za zęby i dopiero wtedy popija. Alkohol jest zakazany, ale tzw. piwo bezalkoholowe (z dodatkiem owocowych soków) jest bardzo popularne.

Owoce
Arbuz, śliwki, brzoskwinie, jabłka, figi i… ogórki.

Polecane wpisy

5 komentarzy

Paulina i Tomek 27 października 2012 at 12:16

Aż ślinka cieknie:) Fajne smakować Iran waszymi oczami :)

Odpowiedz
Anonymous 26 grudnia 2012 at 11:31

kurcze jakie ładne te dziewuchy, ciekawe tylko czy lecą na Poalków?

Odpowiedz
ula 6 czerwca 2014 at 19:22

wybieram sie do iranu we wrzesniu….wiec zbieram informacje….pozdrawiam

Odpowiedz
Mirabelka 22 czerwca 2014 at 15:57

też marzę o podróży do Iranu :) może się to ziści w następnym roku?

Odpowiedz
Rem 28 września 2014 at 10:18

Byliśmy w Iranie z moją Panią w kwietniu tego roku. 3 tygodnie włoćzenie sie po Iranie 10 tys. km za nami. Ludzie neisamowici. Przejechalem wiele ale tak otwartych i pokojowych ludzi mało widziałem w świecie.
Wizy najlepiej zdobyć i najszybciej bazstersowo w Turcji w Trabzonie. 5 godzin i wiza gotowa.
Iran jest wspaniały.

Odpowiedz

Dodaj komentarz