Dubaj | 3 godziny na pustyni zbytku

20 maja 2016

Zanim opiszemy do końca Indie (został jeszcze jeden wpis!) i zanim pokażemy wszystkie plaże Fuerteventury, dziś (dla odmiany) jedno z najdziwniejszych miejsc w jakich byliśmy.Miejsce, gdzie o siódmej rano, w pełnym słońcu i przyjemnej temperaturze 25 stopni wychodzi się na spacer z dziećmi, a pan sprzątający wyciera ściereczką pył i kurz z ławek i  pojemników na śmieci. Miejsce, gdzie w godzinach okołopołudniowych ruch na ulicach niemal całkiem zanika, ludzie przemykają się klimatyzowanymi, zmechanizowanymi korytarzami, a wstępując do centrum handlowego po chleb, można przy okazji obejrzeć płaszczki i rekiny w gigantycznym akwarium na jednej ze ścian. Gdzie niebo jest gęste od drapaczy chmur, rusztowań i wciąż pracujących dźwigów.

Polecane wpisy

4 komentarzy

CzarnyGD 30 maja 2016 at 14:29

Serrio? Klimatyzowane chodniki? Tego w życiu bym się nie spodziewał – nawet w Dubaju. ;)

Odpowiedz
PolskaDlaDzieci 4 sierpnia 2016 at 16:14

To jedno z tych miejsc, które warto zobaczyć – zdjęcia choć nie oddają całości to jednak dają przedsmak wrażeń.

Odpowiedz
Lyoah 28 sierpnia 2016 at 13:24

Na pewno jest to jedno z miejsc na świecie, które warto odwiedzić i wyrobić sobie własne zdanie :) Na szczęście nie musimy się tam specjalnie wybierać, możemy być tylko „przelotem” w dalszej drodze do Azji :) Ja piszę na blogu o mojej podróży na Bali, skąd również wracałam przez Dubaj :)

Odpowiedz
Adrian 25 października 2016 at 12:26

Dubaj to miejsce na świecie, które chyba dotychczas w najkrótszym czasie, aż tak się rozwinęło. Chociaż nie wszystkie projekty im wychodzą, jednak przy takim tempie wzrostu to nic dziwnego. Przykładem jest wyspa Palmowa, gdzie ludzie skarżą się np. na duże korki oraz inne problemy.

Odpowiedz

Dodaj komentarz